Pomógł: 5 razy Wiek: 36 Dołączył: 26 Sie 2003 Skąd: z NW skraju Jury
Wysłany: Wto Lut 27, 2007 2:46 pm 6.1 i 6.2 wyjazd w Tatry: czerwiec latosi
Na początku pragnę się usprawiedliwić:
każy myśli po swojemu i dopasowywuje propozycje do swoich upodobań i możliwości,
więc ja nie inaczej robię.
Nie lubię jeździć w Tatry na krótko, potrzebuję więcej czasu, żeby łazić 'na luzie',
więc łowię w kalendarzu takie układy, które sprzyjają dłuższym wyjazdom nawet dla ludzi pracy
Tegoroczne Boże Ciało wypada w czerwcu i cztery dni (czwartek-święto, piątek-odpracowany, sobota i niedziela) to dobry okres na większy wypad w Tatry
i realizację większej wycieczki lub wiązanki kilku wycieczek jednodniowych...
Przepisy i pogoda powinny pozwolić na wędrówkę po polskich Tatrach.
Dla prawdziwych turystów tatrzańskich mam propozycję na jeden dzień (na 'pw')
Druga połowa czerwca to dobry okres dla uczniów (wakacje) dla studentów (operatywni już po sesji) ludzi pracy (bo jeszcze nie boom urlopowy) całodobowych wędrowniczków (noce krótkie i jest szansa, że ciepłe),
dlatego wydaje mi się to dobry okres na organizację parodniowej wędrówki po słowackich Tatrach (przepisy i pogoda na pewno pozwolą).
Tu również mam propozycję - chodzi o kilkudniowe chodzenie bez odwiedzania sadyb.
Nie piszę na razie szczegółów...
Wyjdzie z dwóch jedno = będzie szósty wyjazd (liczę cały czas: miesiąc = wyjazd)
Wyjdą dwa z dwóch = będą dwa wyjazdy czerwcowe (nie ma ograniczonego maksimum )
_________________ nie kocham gór
- aż taki kochliwy to ja nie jestem,
ale lubię w nie wracać
...póki jeszcze mogę <hahaha>
Ostatnio zmieniony przez Smyk Sob Mar 10, 2007 9:26 am, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 2 razy Wiek: 36 Dołączył: 16 Paź 2004 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Wto Lut 27, 2007 7:30 pm
A ja się martwiłem że nie będzie chętnych na kolejne wyjazdy -> w koło Tatry.
A tu już wyprawa 6a i 6b się szykuje (pozwolisz Smyku iż wprowadzę nazewnictwo alfanumeryczne, jako że tak łatwiej zinterpretować okres, no i podejrzewam że na tylko na jednym wyjeździe marcowym to się chyba nie skończy, wiec musiałbyś zmieniać numerki jak rękawiczki).
A teraz do rzeczy.
Ponieważ drugą połowę czerwca planuję poświęcić na dogłębne irytowanie Piotra swoją ignorancją Górską, więc niestety nie będę mógł wziąć udziału w SzóstceBe. Dodatkowo, konieczność drobnej oszczędności funduszy z pewnością zmusi mnie do poważnego zastanowienia się nad SzóstkąA. Niemniej układ kalendarzowy jest tak ciekawy, że pewnikiem nie oprę się urokowi Taterek, i pojawię się w czasie długiego łikendu w okolicy. Choć na noclegi nastawiam się raczej na ławeczce przed schroniskiem. Dodatkowym atutem tego będzie możliwość przygotowania się na Piotrkową Wycieczkę.
Idealnym rozwiązaniem dla mnie byłoby połączenie terminu 6a z atrakcjami 6b. Ale zdaje sobie sprawę że Słowackie Taterki są do 15 zamknięte, i podejrzewam także że na pierwszą wyprawę zabierzesz ze sobą osobę(y) preferujące wygodę nocną.
Nie zmienia to jednak faktu, iż możesz zarezerwować moją osobę na jeden - może dwa dni, ze szczególnym uwzględnieniem propozycji dla PeTeTowców.
_________________ Uprawianie sportów ekstremalnych jak alpinizm, wspinaczka, trekking wysokogórski lub speleologia, a także wychodzenie z domu po godzinie 22:00, jest niebezpieczne dla życia i zdrowia...
Przed wszelkimi próbami naśladownictwa mnie lub ewentualną chęcią powtórzenia moich dokonań, skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą...
Jeżeli pomimo to zdecydujesz sie ryzykować, robisz to na własną odpowiedzialność...
mpik
Pomógł: 1 raz Wiek: 36 Dołączył: 30 Maj 2003 Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Mar 01, 2007 10:30 pm
Kusisz Smyku, kusisz....
I powiem Ci, że ja chętnie bym się wybrała na ten długi weekend w Tatry. Jeszcze na 100% nie mogę nic powiedziec, ale ziarenko już zasiane.... (a wiadomo co to znaczy )
pozdrawiam
kasia
_________________ "Korzystaj z życia zanim ono Ciebie wykorzysta"
Ale uważam ze długi weekend majowy to bardzo dobry termin wyprawy w Tatry. Ma ktos ochotę na wyprawę tygodniowa
Na wszelki wypadek zostawię e-maila: robertgrom@wp.pl
Pomogła: 3 razy Wiek: 27 Dołączyła: 19 Sty 2004 Skąd: Mysłowice / Kraków
Wysłany: Czw Mar 08, 2007 9:51 am
Gromek5, jeśli chodzi o możliwości czasowe - to jak najbardziej masz rację. Ale jeśli chodzi o termin - to muszę Ci powiedzieć że kilkadziesiąt tysięcy Polaków właśnie mówi to samo i przygotowuje się do wyjazdu w dzikie Tatry na majowy spokojny odpoczynek .
My natomiast (no, może nie wszyscy, ale większość) jedziemy do nieco mniej popularnego Lądka Zdroju, o czym piszemy TUTAJ .
_________________ Pożycz mi huku z potoka,
spojrzenia z Morskiego Oka...
Twoim propozycjom mówię: tak, choć jeszcze nie wiem czy mogę powiedzieć dwa razy tak, choć chciałoby sie powiedzieć tak jak kiedyś: Trzy razy tak (dla czerwcowych Tatr oczywiście )
Chętnie więc poznam na PW tę propozycję na ten jeden :)prawdziwy:) tatrzański dzień i na pozostałe dni, jak również na słowacko-tatrzańską czerwcową przygodę
Pomógł: 1 raz Wiek: 60 Dołączył: 24 Mar 2005 Skąd: warszawa
Wysłany: Sro Mar 21, 2007 10:54 am
Zastanawiam sie na d twoja propozycja Smyku, jak nie wyjdą mi Alpy to chętnie wybiorę sie w Taterki w czerwcu raczej w drugiej połowie. Ciągnie mnie do górek.
Pomógł: 6 razy Wiek: 42 Dołączył: 26 Maj 2006 Skąd: B-Gorce / Manchester
Wysłany: Pią Maj 18, 2007 2:21 pm Taterki 2 i 3 czerwca 2007
W tym czasie wybieram się w drogę powrotną z Elbląga do Wałbrzycha.
Jak tradycja nakazuje - przez Zakopiec.
Towarzystwo mile widziane.
Plany nie sprecyzowane.
Ogólnie - luz, wszystko do omówienia...
Pomógł: 2 razy Wiek: 36 Dołączył: 16 Paź 2004 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pią Maj 18, 2007 6:58 pm Re: Taterki 2 i 3 czerwca 2007
sibi napisał/a:
(...)Towarzystwo mile widziane.
Plany nie sprecyzowane. (...)
Nie wiem wprawdzie czy ja jestem dla Ciebie mile widzianym towarzystwem, ale co do planów, to jak Cię znam, to poniżej Orlej, ewentualnie Rysów pewnie nic nie wchodzi w rachubę
Niemniej pomyślę nad propozycją. i wzorem kolegi Sibiego postaram sie dać Ci odpowiedź najpóźniej do 1 czerwca...
A tak na marginesie, szkoda że nie możesz przenieść swojego powrotu tak o tydzień (a może możesz ), bo wtedy mógłbyś zdobywać wraz z nami niebosiężny Kasprowy Wierch (nie kolejką bo nie działa )
_________________ Uprawianie sportów ekstremalnych jak alpinizm, wspinaczka, trekking wysokogórski lub speleologia, a także wychodzenie z domu po godzinie 22:00, jest niebezpieczne dla życia i zdrowia...
Przed wszelkimi próbami naśladownictwa mnie lub ewentualną chęcią powtórzenia moich dokonań, skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą...
Jeżeli pomimo to zdecydujesz sie ryzykować, robisz to na własną odpowiedzialność...
mpik
Pomógł: 2 razy Wiek: 36 Dołączył: 16 Paź 2004 Skąd: Nowy Sącz
Wysłany: Pon Maj 21, 2007 9:50 pm
No to ja proponuę Rohacze... Wprawdzie nie wiem za bardzo jeszcze jak, bo ani dojazdu nie mam opracowanego ani nawet szlaków, nie mówiąc już o tym że szlaki tam są o tej porze roku jeszcze zamknięte... ale moze właśnie dlatego warto tam iść
_________________ Uprawianie sportów ekstremalnych jak alpinizm, wspinaczka, trekking wysokogórski lub speleologia, a także wychodzenie z domu po godzinie 22:00, jest niebezpieczne dla życia i zdrowia...
Przed wszelkimi próbami naśladownictwa mnie lub ewentualną chęcią powtórzenia moich dokonań, skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą...
Jeżeli pomimo to zdecydujesz sie ryzykować, robisz to na własną odpowiedzialność...
mpik
Pomógł: 6 razy Wiek: 42 Dołączył: 26 Maj 2006 Skąd: B-Gorce / Manchester
Wysłany: Wto Maj 22, 2007 3:07 pm
Też obstawiałbym Rohacze, bo warto - taki lżejszy odpowiednik OP. Tym bardziej, że niewielu nas w tym czasie tam będzie.
Czas nie pozwoli nam zagłębić się w te strony na ile byśmy chcieli, ale warto tę koncepcję rozważyć.
Najprawdopodobniej w Zakopcu wyląduję w sobotę ok. 7. Sprecyzuję to w innym terminie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach